Odrobina chęci, trochę wolnego czasu, a w mojej głowie mnóstwo pomysłów na pyszne ciasta, romantyczną kolację we dwoje czy po prostu smaczny domowy obiadek.
wtorek, 29 grudnia 2009

Składniki:

  • 6 płatów śledziowych a'la matias
  • 2 posiekane w drobną kostkę cebule
  • kilka ziarenek pieprzu
  • olej roślinny
Śledzie należy wymoczyć, aż nie będą za bardzo słone. Następnie kroimy je w 2-3 centymetrowe kawałki. Na dno wyparzonego słoika wrzucamy kilka ziarenek pieprzu i wsypujemy dwie łyżki posiekanej cebulki, układamy warstwę śledzie, potem znów cebula i śledzie i tak do końca kończąc cebulą. Całość zalewamy olejem. Słoik szczelnie zakręcamy i odstawiamy do lodówki na kilka godzin.

Sycący chleb, zachowujący świeżość około 5 dni. Spodobało mi się pieczenie chleba...

Składniki:

 

  • 40g drożdży świeżych
  • 900 ml ciepłej wody
  • 900g mąki pszennej
  • 3/4 mąki razowe (ewentualnie 1 szklanka otrąb dowolnych)
  • szklanka ziaren dowolnych (pestki słonecznika, dyni, siemię lniane, sezam)
  • 2 łyżki soli
  • 2 łyżki cukru
  • ewentualnie 1 jajko i ziarna do ozdoby
Drożdże rozczynić w wodzie.
W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki. Zrobić dołek i wlać rozczyn. Odstawić na 15 minut. Po tym czasie ciasto należy wymieszać. Ciasto będzie dość luźne. Odstawić na kolejna 15 minut w ciepłe miejsce.  W tym czasie formy wysmarować tłuszczem. Przekładamy ciasto do foremek. Ciasta nie powinno być więcej niż 2/3 wysokości foremki. Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Można posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać ziarnami lub podsmażoną cebulką.
Piec w temperaturze 180oC przez około 60 minut. Dobrze upieczony chleb powinien sam wypadać z foremki. Studzimy na kratce.

 

20:03, bluszszcz1 , Pieczywo
Link Dodaj komentarz »

Długo zanosiłam się z zamiarem upieczeniem chleba. A to ciągle coś, bo nie ma czasu, bo to bo tamto i nawet przyznam się, że bałam się troszkę. Ale w końcu przyszedł ten dzień i powstał ON, mój pierwszy bocheneczek chleba. Taki pachnący i pyszny. Fakt, że prosty w wykonaniu, ale jak na pierwszy raz miałam dużo radości z tego, że się udał. A moje postanowienie noworoczne to produkcja zaczynu i upiekę chleb na zakwasie, mam nadzieję że też się uda.

Przepis pochodzi z Liskowej Pracowni Wypieków. I za Liską zacytuję.

Jasny, pszenny chleb [z garnka lub nie]

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 350 g wody
  • 1,5 łyżeczki soli (10 g)
  • 10 g drożdży


Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać łyżką przez 30 sekund.
Miskę przykryć i odstawić na 12-18 godzin. Moje ciasto leżakowało 17 godzin.
Następnie przełożyć ciasto na oprószoną mąką stolnicę, złożyć je na pół. Przełożyć na ściereczkę obsypaną mąką i zostawić do wyrastania:
ja przełożyłam chleb ze ściereczką do koszyka do wyrastania (można też przełożyć go ze ścierką do miski).
Odstawić na ok. godzinę.

Metoda z garnkiem:
W tym czasie garnek żeliwny (mój ma średnicę 24 cm) wstawić do zimnego piekarnika i nagrzać piekarnik do 230 st C.
Po ok. pół godzinie zdjąć przykrywę garnka, przełożyć wyrośnięty chleb do garnka, przykryć przykrywką i piec 20 minut.
Po tym czasie zdjąć przykrywkę i dopiekać kolejne 15-30 minut. Skórka powina być złocista i chrupiąca.
Po upieczeniu wyjąć chleb z garnka na kuchenną kratkę i ostudzić.

Metoda bez garnka (czyli ta którą ja zastosowałam):
Jeśli mamy kamień, można go rozgrzać w piekarniku do temperatury 230 st C. Jeśli nie, blachę wykładamy papierem do pieczenia, nagrzewamy piekarnik i wyrośnięty chleb przekładamy na gorącą blachę.
Po 10 minutach, zmniejszamy temperaturę do 210 st C i pieczemy kolejne 25-40 minut (czas pieczenia zależy od stopnia zrumienienia chleba - upieczony chleb, popukany od spodu, wydaje głuchy odgłos).
Po upieczeniu ostudzić na kuchennej kratce.

Smacznego!




19:50, bluszszcz1 , Pieczywo
Link Komentarze (4) »

Święta bez makowca, to jak Boże Narodzenie bez choinki, przynajmniej ja mam takie odczucie i mój ukochany też. Najbardziej lubię takiego gdzie właściwie dominuje wilgotna masa makowa, bo ciasta jest tak mało.

Ciasto

Składniki:

  • 50 dag mąki
  • 12 dag cukru
  • 10 dag masła roztopionego
  • 4 żółtka
  • szklanka mleka
  • 7 dag drożdży instant
  • szczypta soli
Mąkę wymieszać z drożdżami i solą. Żółtka utrzeć z cukrem i dodać do miski z mąką, wlać mleko i wyrobić ciasto. Gdy ciasto będzie już odchodzić od rąk dodać roztopiony tłuszcz i ugniatać ciasto dotąd aż wgnieciemy tłuszcz w ciasto. Miskę przykrywamy ściereczką w ciepłe miejsce, aż ciasto podwoi swoją objętość.

Masa makowa

Składniki:
  • 50 dag maku
  • 1 litr mleka
  • 15 dag masła
  • 3/4 szklanki pszczelego miodu
  • aromat waniliowy
  • aromat migdałowy
  • orzechy, skórka pomarańczowa, rodzynki, migdały
  • 3-4 żółtka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 białka ubite na sztywną pianę
Mak zalać wrzącym mlekiem i gotować na małym ogniu przez 30 minut. Następnie mak odsączamy i mielimy go 3-4 razy. W rondlu rozpuszczamy masło z dodatkiem miodu. Następnie dodajemy wszystkie bakalie i aromaty. Chwilę smażymy i dodajemy mak. Smażymy 15 minut mieszając.
Gdy masa nieco ostygnie dodajemy kogel mogel mieszamy. Następnie dodajemy ubitą pianę z białek.

Gdy ciasto podwoi swą objętość dzielimy je na dwie części i rozwałkowujemy na stolnicy obsypanej mąką na prostokąty. Na każdy prostokąt nakładamy połowę masy makowej pozostawiając z każdej strony 2 cm marginesu. Ciasto luźno zwijamy i odstawiamy na 20 minut do wyrośnięcia. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180o C. Przed upieczeniem ciasta zawijamy w papier do pieczenia, nie za ciasno. Pieczemy około 60 minut.

Makowce możemy udekorować lukrem i skórką pomarańczową.
Lukier

Składniki:
  • 1 białko
  • 1 szklanka cukru pudru
Białko ucieramy z cukrem na jednolitą masą. Gdyby masa była za rzadka dodajemy cukru pudru.


 

19:22, bluszszcz1 , Ciasta
Link Komentarze (2) »

A ja nadal zatrzymam się w piernikowym świecie. Tym razem przepis na pyszny piernik, który piekę nie tylko przy okazji Bożego Narodzenia. Wilgotny, pełen bakalii, aromatyczny piernik oblany polewą czekoladową...

Składniki:

  • 3 szklanki mąki
  • 2 jaja
  • 3/4 szklanki cukru
  • 0,5 litra jogurtu naturalnego
  • 3 łyżeczki sodki
  • 0,5 szklanki oleju roślinnego
  • 0,5 szklanki dżemu wiśniowego
  • 3 łyżki kakao
  • 2 przyprawy do piernika
  • 0,5 szklanki miodu
  • po 2 garście orzechów, rodzynek
  • garść migdałów
  • polewa czekoladowa
W wykonaniu ciasto jest bardzo proste. Najpierw mieszam mąkę z sodą, przyprawą korzenną, kakao i cukrem, następnie dodaję jaja, dżem, jogurt, olej i wszystko miksuję. Na koniec dodaję bakalie. Ciasto piecze się około 70 minut w temperaturze 180oC. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzam patyczkiem do szaszłyków czy ciasto rzeczywiście się upiekło.
Jeszcze ciepłe ciasto oblewam polewą czekoladową i opcjonalnie posypuję płatkami migdałowymi.


 

18:57, bluszszcz1 , Ciasta
Link Dodaj komentarz »

Obiecałam, że pokażę ozdobione pierniczki. Może to nie są dzieła sztuki, ale jak na pierwszy raz jestem zadowolona. Pierniczki zostały zapakowane w paczuszki i powędrowały do najbliższych jako słodki upominek. Niektórzy byli mega pozytywnie zaskoczeni, że wszytko było wykonane własnoręcznie ;-)


 

 

 

 

 

 

17:53, bluszszcz1
Link Komentarze (2) »
czwartek, 24 grudnia 2009

 

 

Dziś Świąteczny czas,
Dzwony biją w las.
Mały karpik się uśmiecha,
Wnet na pierwszą gwiazdę czeka.
Uszka dziś się przysłuchują
Jak kolędę podśpiewują.
Barszczyk pięknie jest czerwony
I jak zwykle zawstydzony.
Zdrowych Ciepłych i Pogodnych
Życzę wszystkim Świąt Radosnych!!!



21:02, bluszszcz1
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 grudnia 2009

Uwielbiam zapach ciasta drożdżowego unoszący się w całym domu. A jeśli jeszcze za oknem prószy śnieg i jest ciemno nabiera to znacznie większego uroku. Dobrze, że już wkrótce święta. Niby to tyle pracy, ale jaka przyjemność gdy w piekarniku ulubione ciasto Narzeczonego, na patelni skwierczy przysmak Taty - karp... ależ się rozmarzyłam.

Okres przedświateczny to okres wigilii w miejscach pracy, na uczelniach, w szkołach. Ostatni rok studiów, ostatnia wigilia studencka. Z tej okazji makowiec, a ponieważ domownicy też mieli ochotę na coś słodkiego i na mak - powstały bułeczki.


Składnki:

  • 500g mąki
  • opakowanie suchych drożdży
  • szklanka podgrzanego mleka
  • 100g cukru
  • 4 żółtka
  • szczypta soli
  • 100g roztopionego masła
  • puszka masy makowej
  • 3 łyżki miodu
  • garść rodzynek
  • garść orzechów włoskich
Mąkę przesiewamy do miski i mieszamy z drożdżami. Żółtka oddzielamy od białek i ubijamy je z cukrem na białą puszystą masę. Masę jajeczną dodajemy do mąki, dodajemy sól i mleko i zagniatamy ciasto. Pod koniec wyrabiania wlewamy roztopiony tłuszcz i wrabiamy go w ciasto. Miskę z ciastem przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Po wyrośnięciu z ciast formuję wałek (jak ciasto na kopytka) i odcinam 2-3cm kawałki. Każdy kawałek rozwałkowuję na kwadrat i na środek nakładam masę makową, rogi zakładam do środka.
Bułeczki odstawiamy na 30 minut, jeszcze urosną. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 200oC. Bułeczki pieczemy około 20-25 minut.

Ponieważ się spieszyłam, musiałam użyć gotowej masy makowej. Dodałam do niej jednak 3 łyżki podgrzanego miodu, rodzynki oraz orzechy.

Po upieczeniu bułeczki możemy polukrować lub oblać polewą czekoladową.

Lukier:
  • 3-4 łyżki gorącej wody
  • szklanka cukru pudru
Wymieszać dokładnie wodę z cukrem pudrem.


sobota, 12 grudnia 2009

Święta już tuż tuż, więc to ostania chwila na upieczenie pierniczków. Uwielbiam korzenny aromat unoszący się w całym domu. Pierniczki udekoruję tuż przed świętami i zapakuję po kilka w paczuszki. Taki słodki drobiazg powędruje jako dodatek do prezentu dla najbliższych:)

Przepis dołączam do akcji "Łakocie na choinkę".

Składniki:

 

  • 55dag mąki + mąka do podsypania
  • 10dag cukru pudru
  • 30dag miodu
  • 12dag rozpuszczonego masła
  • 1 jajo
  • 2 łyżeczki sody
  • 60g przyprawy korzennej
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
Do mąki dodajemy najpierw wszystkie suche składniki, następnie jajo, miód i ostudzony roztopiony tłuszcz. zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy ciasto na placek o grubości 2-3mm i wycinamy pierniczki. Pieczemy przez 8-10 minut w nagrzanym piekarniku do 180oC. Pierniczki studzimy na kratce. Po ostudzeniu ciasteczka przekładamy do szczelnie zamykanego pojemnika na około 14 dni. Możemy je potem dekorować czekoladą, lukrem.
Pierniczki mogą również służyć jako ozdoby choinkowe. Pamiętajmy jednak, że wówczas przed pieczeniem w ciasteczkach należy zrobić dziurkę wykałaczką nieco większą niż potrzebujemy (gdy ciasteczka będą rosły dziurka się zmniejszy).






 

niedziela, 04 października 2009

Powrót po długiej wakacyjnej nieobecności rozpocznę od przepisu na coś słodkiego i pysznego. Pamiętam ich smak z dzieciństwa, robiła je moja Ciotka.

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru kryształu
  • 2 jaja
  • 300g sera twarogowego
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • olej do smażenia
Mąkę mieszamy z cukrem i proszkiem do pieczenia, dodajemy jaja oraz twaróg. Wyrabiamy na gładkie ciasto. W razie potrzeby podsypujemy mąką.
Ciasto rozwałkowujemy na grubość około 1 cm i wycinamy szklanką koła w środku których za pomocą kieliszka od wódki wycinamy mniejsze kółeczka. Smażymy w głębokim tłuszczu na mocno rozgrzanym oleju z dwóch stron, po ok. pół minuty z każdej.



 

1 , 2 , 3 , 4 , 5
Durszlak.pl Marzycielska Poczta.